Naglowek

Dzień za dniem - blogowo

Wyobraź sobie …

By Bartek • paź 12th, 2009

 
Wyobraź sobie świat alternatywny gdzie:
- To Polska uczestniczy w rozbiorze Niemiec
- Słowo "Rumunia" nie kojarzy się z żebrakiem na Dworcu Centralnym, tylko z jedną z największych potęg ekonomicznych i militarnych na świecie
- Realizuje się marzenie towarzysza Edwarda Gierka: Polska staje się dziesiątą potęgą ekonomiczną świata.
Chciałbyś spróbować pożyć w takim świecie? Nic prostszego – ZAGRAJ W [...]



The magic’s gone, it’s a disaster… there’s no point to start again… (29 września 2009 r., wtorek)

By gosia • wrz 29th, 2009

Smutno mi. Gdzieś tak od maja. Najmarniej licząc. Obecna sytuacja dobija mnie zupełnie. Na początku – mimo wszystko – była nadzieja. Potem niedowierzanie. Później złość. Następnie smutek, żal i wszechobecna gorycz. Trochę tak, jak w piosence, która gra mi w duszy od mniej więcej tygodnia. Oczywiście tekst traktuje o czymś zupełnie innym, ale ujmując rzecz [...]



Aeria gloris

By Bartek • sie 27th, 2009

Właśnie zacząłem oglądać Ghost in The Shell i …. zakochałem się w utworze tytułowym. Zresztą jak tu się nie zakochać ??
 
 
 

Ангелы и демоны кружили надо мной
Рассекали тернии и млечные пути
Не [...]



Na Kraniec Świata – nasz nowy projekt

By Bartek • sie 17th, 2009

 
Od pewnego czasu nosiliśmy się z zamiarem stworzenia portalu tematycznego. Wreszcie zdecydowaliśmy się na Turystykę i Podróże. I rozpoczęliśmy walczyć z tym pomysłem.
Między innymi dlatego ostatnio był dłuższy przestój w aktualizacji naszej strony domowej, ale mamy nadzieję, że wreszcie uda nam się nadrobić zaległości.
Nasz nowy projekt nosi nazwę Na Kraniec Świata i jak już wspomniałem [...]



Zamek Kliczków, czyli facet w SPA

By Bartek • cze 30th, 2009
Facet w SPA

 
Byłem w SPA.
Tak, dobrze widzicie, w TAKIM SPA co to kobiety bywają i robią sobie dobrze.
Ostatnio pomyślałem sobie, że ja też chcę zrobić sobie dobrze i już. Co prawda moje "męskie" ja twierdziło, że to "baby tylko jeżdżą", ale co tam – najwyżej baba jestem
Jak pomyślałem, tak i zrobiłem, dla celów [...]



Pod zdechłym Azorkiem (26 maja 2009 r., wtorek)

By gosia • maj 26th, 2009

Właśnie tak.
I nie inaczej.
Bo.
Mnie.
Dziś.
Wszystko.
Denerwuje.
Wkurza.
Wpienia.
Doprowadza.
Do.
Szału.
Dostaję.
Cholery.
Jasnej.
I.
Piegów.
 
Powodów mojego dzisiejszego "azorkowego" nastroju jest mnóstwo i mogłabym wymieniać je do jutra. Ale po co?
Po co pisać o tym, że w pracy jedna wielka dupa?
I nie ma nadziei na mniejszą?
Albo o tym, że muszę wyjść z pracy i smażyć się w kilometrowych korkach?
Albo o tym, że w ogóle muszę do tej [...]



Książka audio wczoraj i dziś – wpis promocyjny

By Bartek • maj 6th, 2009

 
Już wielu z nas odkryło jak pasjonującym formatem jest książka audio. Audiobooki są wersją mówioną słowa pisanego, nagranego i oferowanego w księgarniach lub w Internecie – na płytach CD lub w postaci plików MP3 do pobrania. Warto więc przybliżyć historię książek do słuchania i przyjrzeć się ich dzisiejszej popularności.
 
Wczoraj
 
Audiobooki zachowują piękną tradycję przekazu ustnego, którą [...]



Masz babo, co chciałaś (5 grudnia 2008 r., piątek)

By gosia • gru 5th, 2008

No i stało się. Tak ostatnio marudziłam, że nic nie dostaję w prezencie, tylko sama muszę sobie na to zapracować, więc los okazał w końcu dobra wolę i ów wymarudzony, wyśniony i wytęskniony prezent dostałam. GRYPĘ. Ale żeby nie było, że to taka zwyczajna sobie grypa, to dostałam GRYPĘ JELITOWĄ. I to zupełnie za darmo!! [...]



Ballada pociągowa, czyli efekt pingwina (19 listopada 2008 r., środa)

By gosia • lis 19th, 2008
wroclaw-na-szaro

Wsiąść do pociągu byle jakiego, nie dbać o bagaż, nie dbać o bilet, ściskając w ręku kamień zielony, patrzeć jak wszystko zostaje w tyle…
Tak. I to było na tyle. Piosenka piosenką, a tak zwany “real”, czyli szara rzeczywistość, wygląda zupełnie inaczej. Przynajmniej moja rzeczywistość. Wpycham się co rano, bardzo wcześnie rano (to tak na marginesie), [...]



Efekt?? Piorunujący !!! (14 listopada 2008 r., piątek)

By gosia • lis 14th, 2008
efekt-piorunujacy

MIAU Wpadłam w SZAU
Normalnie aż muszę sobie miauknąć.  Bo wpadłam w szał robienia sobie dobrze. Hihi. Ale od początku.
Na początku był chaos…  potem błysk światła w łazience o 4.30 nad ranem… i ten widok w lustrze… Na głowie kołtun. W oczach zaspany obłęd. Na twarzy w ogóle nie wiadomo co. Wpadłam w [...]



>
LIST--> >
Szukaj nas w katalogach: