Cosa nostra. Na mur, na amen i na śmierć (3 stycznia 2009 r., sobota)
By gosia • stycznia 3rd, 2009
Odstałam godzinę w korku i w końcu wydostałam się na autostradę. Oczywiście był to zasrany zeszłotygodniowy poniedziałek, a jak to bywa w zasrane poniedziałki, Wrocław zatkany był dokumentnie. Ale jakoś udało mi się, więc jadę już sobie autostradą z jakąś normalną prędkością, a nie metodą żabich skoków 5 km na godzinę. Nie chcę się za [...]


