<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Gdyż nie zawsze świeci słońce &#187; Podróże</title>
	<atom:link href="http://www.mbcs.net.pl/category/passions/travels/feed" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.mbcs.net.pl</link>
	<description></description>
	<lastBuildDate>Fri, 30 Jul 2010 02:19:20 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=abc</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Paryż inaczej</title>
		<link>http://www.mbcs.net.pl/passions/paryz-inaczej</link>
		<comments>http://www.mbcs.net.pl/passions/paryz-inaczej#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 06 Aug 2008 17:15:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>gosia</dc:creator>
				<category><![CDATA[Highlights]]></category>
		<category><![CDATA[Nasze pasje]]></category>
		<category><![CDATA[Podróże]]></category>
		<category><![CDATA[europa]]></category>
		<category><![CDATA[paryż]]></category>
		<category><![CDATA[podróże]]></category>
		<category><![CDATA[wycieczka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.mbcs.net.pl/?p=1034</guid>
		<description><![CDATA[<a href=http://www.mbcs.net.pl/passions/paryz-inaczej><img src=http://www.mbcs.net.pl/wp-content/themes/mbcs/images//paryz-wieza.jpg class=imgtfe hspace=10 align=left width=150 alt='paryz-wieza' title='paryz-wieza' border=0></a>
Wiele jest w Europie miast starych i najstarszych, miast o &#8220;wyjątkowo dogodnym położeniu&#8221;, usytuowanych na &#8220;skrzyżowaniach wielkich szlaków komunikacyjnych&#8221;. Miast będących siedzibami wielkich władców, sławnych uczelni. Miast, które wydały wybitnych uczonych i artystów, czy też zachowały do dziś wspaniałe zabytki i dzieła sztuki. Paryż stanowi doskonały przykład tej właśnie kategorii miast europejskich, ogniskujących życie i stanowiących [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<!-- google_ad_section_start --><p><a href="http://www.mbcs.net.pl/wp-content/themes/mbcs/images//paryz-wieza.jpg"  rel="lightbox[1034]"><img class="alignleft size-full wp-image-1041" title="paryz-wieza" src="http://www.mbcs.net.pl/wp-content/themes/mbcs/images//paryz-wieza.jpg" alt="" width="97" height="125" /></a></p>
<p>Wiele jest w Europie miast starych i najstarszych, miast o &#8220;wyjątkowo dogodnym położeniu&#8221;, usytuowanych na &#8220;skrzyżowaniach wielkich szlaków komunikacyjnych&#8221;. Miast będących siedzibami wielkich władców, sławnych uczelni. Miast, które wydały wybitnych uczonych i artystów, czy też zachowały do dziś wspaniałe zabytki i dzieła sztuki. Paryż stanowi doskonały przykład tej właśnie kategorii miast europejskich, ogniskujących życie i stanowiących jednoczący symbol dla licznego narodu i rozległego państwa, promieniujących przy tym szeroko na kraje sąsiednie. Miasto to należy do ośrodków, które ukształtowały oblicze współczesnej Europy. Paryż to symbol wielkości i bogactwa kultury francuskiej. Tu każdy kamień ma do opowiedzenia jakąś historię.</p>
<p>Paryż od dawien dawna stanowił swoistą Mekkę dla artystów &#8211; malarzy, pisarzy, aktorów, którzy przyjeżdżali tu odetchnąć niepowtarzalną atmosferą tego miasta, jaką tworzą jego malownicze dachy, ciche zaułki, wąskie i małe uliczki, majestatyczne pałace i szerokie bulwary, zgiełk i rozmaite wonie. Przyjeżdżali oni tu, zainspirowani klimatem stolicy Francji, aby tworzyć, &#8220;oddawać się sztuce&#8221;. Dzięki specyficznemu urokowi tej kolebki kultury powstało wiele arcydzieł, które prawie natychmiast stały się bestsellerami o światowym znaczeniu.</p>
<p><a href="http://www.mbcs.net.pl/wp-content/themes/mbcs/images//paryz-cite.jpg"  rel="lightbox[1034]"><img class="alignleft size-full wp-image-1042" title="paryz-cite" src="http://www.mbcs.net.pl/wp-content/themes/mbcs/images//paryz-cite.jpg" alt="" width="137" height="88" /></a></p>
<p>Dziś chcę Was zabrać na wycieczkę po Paryżu śladami bohaterów z kilku moich ulubionych książek. Z bogactwa opowiadań i monografii o Paryżu wybrałam trzy pozycje, które dzięki swemu urokowi uplasowały się swego czasu wysoko na czytelniczym rynku. Są to &#8211; &#8220;Pachnidło&#8221; Patricka Susskinda oraz &#8220;Spóźnieni kochankowie&#8221; i &#8220;Werniks&#8221;  Wiliama Whartona. W każdej z nich ukazane jest inne oblicze Paryża, jego klimat i wartości kulturowe &#8211; jednak ukazujące Paryż jako dzieło długiego łańcucha pokoleń, żywe tętno współczesności i zachwycające piękno dawnych czasów, utrwalone w pomnikach minionych stuleci.</p>
<p>Patrick Susskind okazał się mistrzem w swej powieści. &#8220;Pachnidło&#8221; jest subtelnie i misternie skonstruowaną historią pewnego człowieka, żyjącego w Paryżu w XVIII stuleciu. Główny bohater jest mężczyzną o bardzo wrażliwym zmyśle powonienia i za jego pomocą poznaje otaczający go świat zapachów. Dzięki temu &#8220;zabiegowi&#8221; pisarza jest nam dane poznać XVIII-wieczny Paryż od strony innej, niż przywykliśmy &#8211; mianowicie od strony &#8220;zapachowej&#8221;. W epoce, o której mowa, miasta wypełniał wprost niewyobrażalny dla nas, ludzi współczesnych, odór&#8221; &#8220;&#8230;<em>ulice śmierdziały łajnem, podwórza śmierdziały uryną, klatki schodowe śmierdziały przegniłym drewnem i odchodami szczurów, kuchnie &#8211; skisłą kapustą i baranim łojem; w niewietrzonych izbach śmierdziało zastarzałym kurzem, w sypialniach &#8211; nieświeżymi prześcieradłami, zawilgłymi pierzynami i ostrym, słodkawym odorem nocników (&#8230;) A najbardziej śmierdziało w Paryżu, bowiem był on największym miastem Francji, najsmrodliwszym zakątkiem całego królestwa&#8221;.</em> Susskind bardzo wyraziście oddaje wszelkie wonie, jakie gromadziły się w ówczesnym Paryżu : &#8220;&#8230;<em>ludzie śmierdzieli potem i niepraną garderobą, z kominów buchał smród siarki, z garbarni smród żrących ługów, z rzeźni smród zakrzepłej krwi. Śmierdziało od rzeki, na placach, w kościołach, śmierdziało pod mostami i w pałacach. Smród zgoła infernalny panował pomiędzy ulicami aux Fers i de la Ferronnerie, mianowicie na Cmentarzu Niewiniątek&#8221;. </em>Pisarz tłumaczy, iż na owym cmentarzu przez 800 lat chowano zmarłych ze szpitala Hotel-Dieu i z okolicznych parafii. Przez cały ten czas odór rozkładających się ciał wtapiał się w świat zapachów Paryża i pozostał w nim, nawet gdy później zlikwidowano cmentarz, kości umieszczono w katakumbach Monmartre&#8217;u, a w tym miejscu urządzono targowisko. Setki i tysiące zapachów tworzyły niewidoczną mgłę, która wypełniała sobą kanały ulic, szczególnie w dzielnicy Saint-Jacques-de-la-Boulerie, która w owym czasie stanowiła największe skupisko paryskiej biedoty.</p>
<p>Susskind z ogromnym wyczuciem i wrażliwością na otaczający nas świat zapachów przedstawił obraz XVIII-wiecznego Paryża, &#8220;miasta-pachnidła&#8221;, zbiornika rozmaitych woni. Nie jest to Paryż piękny, jaki znamy z innych opisów. Tutaj ukazuje zupełnie inne oblicze, nieco przerażające, ale pachnące nader oryginalnie i intrygująco.</p>
<p><a href="http://www.mbcs.net.pl/wp-content/themes/mbcs/images//paryz-sacre-coeur.jpg"  rel="lightbox[1034]"><img class="alignleft size-full wp-image-1043" title="paryz-sacre-coeur" src="http://www.mbcs.net.pl/wp-content/themes/mbcs/images//paryz-sacre-coeur.jpg" alt="" width="90" height="124" /></a></p>
<p>W zupełnie innym świetle przedstawił Paryż Wiliam Wharton. W obu jego powieściach głównymi bohaterami są malarze. Patrzymy więc na miasto ich oczami i smakujemy ogromną malowniczość i zachwycające piękno współczesnej stolicy europejskiej kultury w pełnym tego słowa znaczeniu.</p>
<p>Obaj artyści zadają sobie to samo pytanie &#8211; kiedy Paryż jest najpiękniejszy &#8211; i obaj dochodzą do tego samego wniosku, iż nawet nie ma sensu o to pytać. Bowiem Paryż jest najpiękniejszy o każdej porze dnia i w każdej porze roku ma on swój szczególny czar. Rano &#8211; gdy zaczyna się sprzątanie, zamiatanie, wywożenie śmieci. Paryż budzi się. Otwierają się pierwsze kafejki. Metro i wielkie dworce każdego ranka wyrzucają tłumy zaludniające miasto, urzędy, banki i sklepy, ożywiające parki, ogrody miejskie i wielkie bulwary: &#8220;&#8230;<em>w Paryżu mamy wczesną wiosnę. Kasztany dopiero wypuszczają liście, miękkie młode listki ledwo wyklute z pączka, jeszcze żadnych kwiatów. Słynna piosenka mówi o kwietniu w Paryżu, o kwitnących kasztanach&#8230; W tej chwili słońce świeci jasno, rozświetla szczyty cudownych paryskich chmur, takich jakie malowali impresjoniści, jakich nigdzie indziej nie widziałem&#8230;&#8221;.</em> Nocny Paryż to znów rozświetlone bulwary, neony kin, teatrów i kabaretów, mrugające światła nieprzerwanie płynącej rzeki samochodów na Polach Elizejskich. Nocny Paryż to tysiące świateł odbijających się w połyskliwej Sekwanie, to pełne ludzi restauracje i kawiarnie Lecz również układające się do snu metro, które jest schronieniem paryskich kloszardów. Służące codziennie za przytułek wielu istotom zagubionym w anonimowości wielkiego miasta.</p>
<p><a href="http://www.mbcs.net.pl/wp-content/themes/mbcs/images//paryz-sekwana.jpg"  rel="lightbox[1034]"><img class="alignleft size-full wp-image-1045" title="paryz-sekwana" src="http://www.mbcs.net.pl/wp-content/themes/mbcs/images//paryz-sekwana.jpg" alt="" width="138" height="103" /></a></p>
<p>Jak większość metropolii Paryż ma także swoją rzekę i swoje osobliwości. Każdego, kto po raz pierwszy tu przyjeżdża, urzekają paryskie dzwony, bijące co godzinę, zwiastujące porę jakże waznego francuskiego &#8220;dejeuner&#8221;: &#8220;&#8230;<em>przy tych słowach zaczynają bić dzwony Saint-Germain-de-Pres, piękny, głuchy, święty ton. Pierwsze nuty, a potem coraz prędsze crescendo ogromnie podnoszą na duchu. Paryż nauczył mnie kochać  dzwony. Słyszę, jak nieopodal odzywają się te z Saint-Sulpice &#8211; jeszcze dźwięczniej witają południe (&#8230;)&#8221;. </em>Bohater powieści &#8220;Spóźnieni kochankowie&#8221; w liście do swej żony mieszkającej w Ameryce w sposób iście malarski opisuje Paryż: &#8220;&#8230;<em>ze wschodu na zachód przepływa przez Paryż Sekwana. W środku miasta rzeka rozdziela się, tworząc dwie wyspy &#8211; Cite i Świętego Ludwika. Tutaj bije serce miasta, tu narodził się Paryż i stąd rozciąga się na oba brzegi Sekwany. Miasto rosło i na każdej dzielnicy odcisnęło piętno róźnych epok kultury, sztuki, myśli. Istnieje więc Paryż królów, Paryż Republiki, Paryż luksusowych dzielnic mieszkaniowych</em>, <em>Paryż artystów, cyganerii i uniwersytetów&#8221;. </em></p>
<p><a href="http://www.mbcs.net.pl/wp-content/themes/mbcs/images//paryz-la-defense.jpg"  rel="lightbox[1034]"><img class="alignleft size-full wp-image-1044" title="paryz-la-defense" src="http://www.mbcs.net.pl/wp-content/themes/mbcs/images//paryz-la-defense.jpg" alt="" width="96" height="127" /></a></p>
<p>Malarz z &#8220;Werniksu&#8221; jest wolny jak ptak. Spędza całe dnie jeżdżąc motocyklem po Paryżu. Zatrzymuje się tu i ówdzie, by malować obrazy. Wieczory spędza w urokliwych kawiarenkach w Dzielnicy Łacińskiej, dzieląc się z przyjaciółmi swymi wrażeniami i spostrzeżeniami: &#8220;&#8230;<em>Paryż przywodzi na myśl symetryczne kompozycje klasycystycznych obrazów. Eleganckie bulwary sąsiadują z kretymi uliczami, stare z nowym, szlachetne z pospolitym. Dzięki tej doskonałej mieszaninie Paryż jest idealnym miastem dla pieszych, miastem, w którym człowiek nigdy się nie nudzi&#8221;.</em></p>
<p><a href="http://www.mbcs.net.pl/wp-content/themes/mbcs/images//paryz.jpg"  rel="lightbox[1034]"><img class="alignleft size-full wp-image-1046" title="paryz" src="http://www.mbcs.net.pl/wp-content/themes/mbcs/images//paryz.jpg" alt="" width="128" height="100" /></a></p>
<p>Kończąc to osobliwe zaproszenie do zwiedzania Paryża mam nadzieję, iż udało mi się chociaż pokrótce przedstawić, że jest to miasto mające własną osobowość, własne oblicze, charakter i duszę. Przede wszystkim ma jednak w sobie coś takiego, że każdego chwyta za serce. Paryż to żywy organizm, kształtujący się przez stulecia dzieki własnej wewnętrznej sile. Zawsze otwarty na wpływy z zewnątrz, które przyswaja i przerabia na swój szczególny, paryski sposób.</p>
<!-- google_ad_section_end -->]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.mbcs.net.pl/passions/paryz-inaczej/feed</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
