Miecze Waylanda
By Bartek • sie 4th, 2008 • Category: Highlights, Mity i legendy, Nasze pasjeLista postów Miecze Waylanda
- Miecze Waylanda
- Miecze Waylanda – cz. 2
“Moraks…, Solas…, Orias…, Albion…, Elidor… Beleth…, Flaurus. Na każdym z nich słowa wielkiej magii, niewymówione od wykucia mieczy. Wayland wiedział o niebezpieczeństwie. O, tak… Wiedział. Dlatego je rozdał. A przez setki lat były rozdzielone. Dwa z nich zakopano… Inne zaginęły w bitwach… A niektóre ukryto tak chytrze, by nikt o nich się nie dowiedział.”
Oglądając ostatnio jeden z odcinków starego serialu “Robin z Sherwood” (na podstawie Legendy o Robin Hoodzie) zacząłem się zastanawiać, czy wspomniane miecze faktycznie istniały (lub legenda o nich) czy też jest to pomysł twórców serialu.
W pierwszej kolejności warto się zastanowić nad samą postacią Waylanda.
Wayland Kowal występuje w mitach Anglo-Sasów, Germanów oraz Skandynawów. Czasami jest uznawany za boga kowali, germański odpowiednik Hefajstosa, a w innych tekstach przedstawiany jako Władca Elfów. Tradycja podaje, że mieszkał niedaleko Uffington w Hrabstwie Oxford. Znajduje się tam nawet grota, nosząca nazwę Kuźni Waylanda, znana już od czasów poprzedzających najazd Normanów.
Najwcześniejsza wersja legendy o Waylandzie znajduje się w islandzkich Eddach, a dokładnie w Eddzie Starszej, datowanej na IX w n.e.
Według niej Wayland był synem olbrzyma Wade i syreny. W dzieciństwie pobierał nauki u największych mistrzów kowalstwa, krasnoludów z gór Islandii. Po zakończeniu terminowania Wayland zamieszkał wraz ze swymi braćmi, Egilem i Slagfidem, w lesie.
Pewnego dnia podczas polowania bracia napotkali trzy księżniczki, które pojęli za żony. Przez osiem lat żyli szczęśliwie, jednakpo tym czasie nieśmiertelnym księżniczkom znudziło się życie wśród ludzi i odeszły. Gdy bracia powrócili z codziennego polowania nie zastali żon w domu. Egil i Slagfid natychmiast wyruszyli na poszukiwania, lecz Wayland, będąc pewnym, iż jego małżonka wkrótce wróci, pozostał i bez reszty oddał się swej pasji – kowalstwu. Wkrótce jego wyroby stały się najbardziej poszukiwanym towarem na świecie (w szególności biżuteria jego autorstwa). Królowie i książeta rywalizowali w zakupach coraz to nowych wyrobów z kuźni naszego bohatera. Jeden z nich, król szwecki Niduth, uważał, iż wyroby Waylanda należą się tylko jego rodzinie i zorganizował spisek mający na celu uwięzienie kowala. Zasadzka bardzo się udała – oprócz Waylanda do niewoli trafił również Egil, który nieoczekiwanie powrócił po bezowocnych poszukiwaniach. Bracia zostali doprowadzeni przed oblicze Nidutha, który okaleczył nogi kowala, aby uniemożliwić mu ucieczkę. Wayland został umieszczony w kuźni na jednej z wysp, zaś Egil służył we dworze.
Nasz bohater zaprzysiągł zemstę i rozpoczął przygotowania. Pewnej nocy zakradł się do dworu na spotkanie z Egilem, prosząć tego ostatniego o wykonanie skrzydeł, które pozwolą uciec z wyspy.
W międzyczasie Wayland zwabił do swej kuźni dwóch synów Nidutha, których zabił nowo wykonanym przez siebie mieczem, a następnie (jak mówią niektóre wersje) zniewolił również córkę króla, Beahildę. Po dopełnieniu zemsty uleciał na skrzydłach dostarczonych mu przez Egila. Jednak przed ostatecznym odlotem poinformował władcę o losie jego dzieci, dodając iż uczynił księżniczkę brzemienną.
Podniebna wędrówka naszego bohatera zakończyła się w Berkshire w Brytani, w miejscu gdzie dziś znajduje się wspomniana już Kuźnia Waylanda. Jest to również miejsce, w którym (według legendy o królu Arturze) wykonał słynny miecz Excallibur. Podobno nieśmiertelny Wayland żyje tam po dziś dzień.
Tak kończy się legenda o kowalu bogów. W kolejnej części zajmiemy się tematem mieczy.
Tagi: magia, miecze Waylanda, mitologia, Robin z Sherwood, wierzenia
Bartek is
Email this author | All posts by Bartek




